Michał Drzymała

Witryna internetowa poświęcona postaci Michała Drzymały (1857-1937)

Autor: Dariusz Wajs (Strona 2 of 2)

Czy zapomniano o nim?

Walka o ziemię rozpoczęła się w 1904 roku. Po jednej stronie skromny wielkopolski chłop, Michał Drzymała, po drugiej cała potęga imperializmu pruskiego. Walka mniej niż nierówna. Przegrał ją po 6 latach chłop, musiał ustąpić wobec przemocy w styczniu 1910 roku, akurat 50 lat temu.

Czytaj dalej

Herman Bock i rodzina Drzymałów

Jak Drzymała ominął przepis zabraniający postoju wozu ponad 24 godziny

Do zarządzeń komisarza Hermana Bocka w sprawie zakazu rozpalania ognia w piecyku żelaznym, mieszczącym się w wozie mieszkalnym, Michał Drzymała i jego żona Józefa się nie stosowali. Chcąc wraz z rodziną żyć nie byli w stanie przestrzegać przepisów. Gdy na polecenie komisarza obwodowego Drzymałom zabrano piecyk z wozu, obrotny Michał postarał się o inny, a gdy skonfiskowano drugi, to kupił trzeci itd. Pomagali mu w tym niektórzy ówcześni mieszkańcy Rakoniewic.

Czytaj dalej

Jak Drzymała pożegnał Hermana Bocka

Za zamknięcie Niemca w areszcie (o czym pisaliśmy w poprzednim numerze Głosu) musiał posiedzieć w nim również Michał Drzymała. Siedział w „kozie” – jak on to mówił – nie raz i nie dwa, a więcej razy, gdyż zarządzeń komisarza obwodowego Bocka nie wykonywał. Zamykano go w Rakoniewicach i w Wolsztynie. Zaledwie jednak po wypuszczeniu w celi aresztu wyszedł na ulicę, to można było słyszeć Michała Drzymałę śpiewającego:

Czytaj dalej

Jak Drzymała zamknął niemieckiego żandarma w celi

Na polecenie komisarza obwodowego, Bocka, do aresztu doprowadzał Michała Drzymałę st. wachmistrz żandarmerii, Zingel. Pewnego razu zdarzyło się, że z powodu nieobecności funkcjonariusza żandarmerii, nakaz zamknięcia Drzymały otrzymał inny pracownik komisariatu.

Czytaj dalej

Strona 2 z 2

Copyright © 2017 historiarakoniewic.pl | Polityka cookies | Kontakt